[KONFRONTACJA] Naked Mummy vs. Dyniamit!

Naked Mummy vs. Dyniamit!

Na amerykańskie święto Halloween dwa polskie browary kontraktowe uwarzyło dla nas piwa dyniowe. Mimo że już od tego czasu minęło sporo czasu, dopiero niedawno miałem okazję spróbować obu tych piw. Jeżeli jesteście ciekawi jak wypadło zestawienie Naked Mummy z Dyniamitem to zapraszam do lektury!

WP_000359

Piwo:                      Naked Mummy                    vs.         Dyniamit!

Browar:                  Gościszewo (AleBrowar)                   Browar na Jurze (Pinta)

Styl:                                                              Pumpkin Ale

Ekstrakt:                16% wag.                                              16,5% wag.

Alkohol:                   6,2% obj.                                              6% obj.

WP_000256                                             WP_000239

Za każdą wygraną kategorię daję jeden punkt. Wyjątkiem jest kategoria smak, którą mnożę razy dwa. Remis bez punktu.

Opakowanie:

Naked Mummy: Pomarańczowe tło na której usytuowana jest sycząca mumia, którą jedzą robaki. Na plus IBU, składniki. Na minus brak dedykowanego kapsla, oraz umiejscowienie dyni w składzie na końcu listy.

Dyniamit!: Etykieta w odcieniach brązu, na której umiejscowiona jest złowieszcza dynia. Mamy kapsel Pinty i pełen skład. Brak IBU.

Moim zdaniem zdecydowanie ładniejsza jest etykietka Dyniamitu. Kolorystycznie i stylistycznie bardziej pasuje do piwa, niż brzydka, robaczywa mumia. Punkt dla Dyniamitu!

Wygląd:

NM: Piwo mętne, nieklarowne w kolorze ciemnej pomarańczy. Piana niska, szybko opadająca, słabo oblepia szkło.

D: Nieprzejrzyste, o kolorze podobnym do Naked Mummy. Piana niska, szybko opadła, w małym stopniu oblepia szkło.

Piwa bardzo do siebie w tym aspekcie podobne. Remis.

Zapach:

NM: Średnio intensywny, słodki, owocowy. Czuć przyprawy, jednak trudno je od siebie odróżnić. Wydaje mi się jednak że czuję pomarańczę, trochę goździków i wanilię. Przebijają się również amerykańskie chmiele.

D: Zapach intensywny, mocno goździkowy. Wyczuwalne są również przyprawy korzenne. Zapach podobny do piernika.

Lepiej prezentuje się tutaj jednak piwo z Pinty. Punkt dla Dyniamitu!

Smak:

NM: Smak głównie przyprawowy, zbalansowany. Wyczuwalny imbir dobrze współgra z wyraźną goryczką chmielową. Piwo wytrawne, o średniej pełni. Nasycenie niskie.

D: Goździk rządzi w smaku piwa. Niestety z czasem robi się bardzo męczący dla języka i ciężko się je pije. W piwie można wyczuć sporo przypraw korzennych. Goryczka chmielowa wspomagana jest przez imbir, która jest na poziomie średnim. Piwo sprawia wrażenie trochę wodnistego, nasycenie niskie.

Zdecydowanie lepiej mi się piło Naked Mummy. Smak był bardziej różnorodny, piwo nie zalegało na języku tak jak Dyniamit. Punkt dla Mumii (x2)!

Cena:

NM: 7,50 zł.

D: 7,50 zł.

Remis!

Podsumowanie:

Naked Mummy 2 – 2 Dyniamit!

Niby jeden styl, a piwa smakują znacznie inaczej. Mumia jest znacznie bardziej pijalna, a zarazem mniej wyrazista niż jego rywal. Dyniamit natomiast jest bardziej różnorodny w smaku i zapachu, ale za to zbyt ciężkie i zalegające na języku. Przyznam szczerze że jednak męczyłem się z wypiciem do końca piwa z Pinty, a Mumie piło się znacznie przyjemniej. Remis ze wskazaniem na Naked Mummy!

Galeria:

IMG_0001IMG

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii KONFRONTACJA i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „[KONFRONTACJA] Naked Mummy vs. Dyniamit!

  1. Kiriwina pisze:

    Remis remisem, ja mimo wszystko stawiam na smak 😉 I tu Mamuśka, jak dla mnie, rządzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s