[RECENZJA] Klasztorne z Jabłonowa

Klasztorne z Jabłonowa

W pobliżu mojej miejscowość nie ma sklepu w którym mógłbym kupić jakieś belgijskie piwo, więc gdy przyjdzie na takie ochota, a po większych zakupach nic takiego nie zostało to trzeba się zadowolić polskim zamiennikiem. Tak też zrobiłem i kupiłem (nie pierwszy raz) Klasztorne z browaru Jabłonowo. Piwo sprzedawane jest pod szyldem Manufaktury Piwnej (MP), do której należą piwa nieco droższe, ale odpłacają się nam dobrym i ciekawym smakiem. Piwa z MP łatwo dostać w sklepach specjalistycznych, więc wystarczy trochę poszukać i spróbować takie piwa jak chociażby Klasztorne czy przez wielu uważane za najlepsze piwo z Jabłonowa – Altbier-a.

Piwo: Klasztorne

Browar: Jabłonowo

Gatunek: ,,Polski” Dubbel

Ekstrakt: 14,8% wag.

Alkohol: 6,4% obj.

Opakowanie:

Butelka zwrotna ŻGB, na której szyjce można znaleźć jeden z sześciu kapsli dedykowanych Manufakturze Piwnej. Na mojej butelce trafiłem akurat na logo MF. Pomysł z wieloma kaplami jest bardzo ciekawy, tym bardziej dla kolekcjonerów. Na butelce nie ma notki dotyczącej ekstraktu. Taką informację znalazłem dopiero w sieci.

Teraz czas na etykietkę. Spotkałem się z dwoma nazewnictwami tego piwa. Jedni nazywają je „Klasztorne” a inni „Klasztorne piwo na wzór piwa Trapistów”. Ja z tym nie mam problemu, ale gdyby słowo „piwo” zmniejszono i wyrównano ze słowami ,,na wzór piwa Trapistów” było by wszystko jasne i wyraźne w przekazie.

Wygląd:

Piwo po przelaniu do kielicha zaprezentowało się w kolorze brązowym, okazało się być bardzo mętne.

Piana o kolorze écru, opadła dość szybko. Lekko oblepiała szkło. Po kilku minutach pozostał po niej tylko wianuszek wokół szkła.

Zapach:

Zapach bardzo intensywny, głównie owocowy i korzenny. Wyraźnie czuć śliwkę, i morelę.

Smak:

Piwo posiada bogatą paletę smaków. Począwszy od karmelu, lekkich owoców i przypalonego cukru, a kończąc na wyraźnych przyprawach korzennych ze słabo wyczuwalną mieszanką ziołową. Co jakiś czas pojawi się również lekki kwasek, i słaba goryczka chmielowa. Piwo fajnie rozgrzewa, i co ciekawe nie czuć alkoholu nawet w ciepłym piwie. Piwo niestety jest za słodkie, co przeszkadza w odbiorze wszystkich smaków.

Całość średnio treściwa, o umiarkowanym wysyceniu.

Cena:

Za Klasztorne zapłaciłem 4,95 zł. Dodam że przeciętne belgijskie piwo Trapistów (0,33ml) kosztuje około 10 zł.

Podsumowanie:

Powiem tak. Moim zdaniem piwo zasługuje na spróbowanie. Chociażby ze względu na to że jest to górna fermentacja, a tej w Polsce jak na lekarstwo. Gdyby tyko popracować nad recepturą, i wyeliminować kilka wad, to piwo było by świetnym zamiennikiem Trapistów. Dla kogoś kto nie ma stałego dostępu do takich piw, Klasztorne może być idealnym zamiennikiem.

Galeria:

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii RECENZJE i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „[RECENZJA] Klasztorne z Jabłonowa

  1. kpw pisze:

    Hah, powiem ci, że prowadzisz bloga na bardzo oryginalny temat! I czyta się to na prawdę ciekawie 😀
    Swoją drogą, sam nie wiedziałem o istnieniu połowy trunków o których wspominasz na stronie, jak choćby np. Atak Chmielu 🙂

    • zakapslowani pisze:

      Jeżeli przepadasz za piwem, to warto porozglądać się za „piwami regionalnymi”. Możesz się kierować moim blogiem 😉

  2. Pietrov pisze:

    Zostanę stałym czytelnikiem bo obok takiej perełki nie można przejść obojętnie ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s