[RECENZJA] Co z tym Atakiem Chmielu?

Co z tym Atakiem Chmielu?

Pierwszy mój kontakt ze stylem India Pale Ale (IPA) miał miejsce rok temu na wakacjach, gdy Pinta wypuściła swoje pierwsze piwo, które nazwali Atak Chmielu. Mając już wtedy butelkę w ręce urzekła mnie stylistyka etykiety. Pani celująca procą w chmiel, która jednych raziła a drugich pociągała – nie można było przejść obok niej obojętnie.Pierwsze wypity „Atak” pozostawił po sobie mieszance uczucia. Nie byłem zachwycony tym piwem, było dla mnie po prostu przechmielone, za gorzkie. Nic dziwnego skoro do tej pory nie miałem w ustach nic podobnego. Moje kubki smakowe musiały się oswoić z takim poziomem goryczki, bo przy drugim podejściu smakował wspaniale. Atak Chmielu mnie oczarował, i dlatego darzę je dużym sentymentem i przywołuje u mnie miłe wspomnienia za każdym razem gdy sięgam po te piwo.

Może zastanawiacie się dlaczego chcę w ogóle recenzować to piwo skoro ani to żadna nowość, a piłem już je nie raz. Recenzuje je dlatego, że na portalu browar.biz wyczytałem kilka złych opinii na temat tego piwa, że to za mdłe, za słodkie, tępa goryczka itp., i dlatego chciałbym Wam przedstawić moje zdanie na temat piwa.

Piwo: Atak Chmielu

Browar: Browar na Jurze (Pinta)

Gatunek: American India Pale Ale

Ekstrakt: 15,1 % wag.

Alkohol: 6,1 % obj.

Opakowanie:

Ładna bezzwrotna butelka typu NRW, z firmowym kapslem Pinty „ubrana” w nową stylistykę, przypominającą mi piwa z browaru BrewDog. Etykieta jest w kolorze zielonym który momentalnie kojarzy się z chmielem, dużą czcionką napisana nazwa piwa, obok pełna lista składników których użyto z krótką notką na temat stylu w jakim uwarzono piwo. Etykietka Ataku Chmielu to jedna z lepszych stylizacji Pinty, jest przejrzysta i estetyczna.

Ciekaw jestem która etykietka Wam się bardziej podobała, bo mnie osobiście wersja z panią „Pindą”. Wyróżniała się na tle innych, miała „pazur” którego brakowało całej reszcie polskich piw.

Wygląd:

Piwo o kolorze mocno miedzianym, klarowne. Po nalaniu do szklanki powstała wysoka, beżowa piana o drobno do średnich pęcherzykach. Opada powoli mocno brudząc szkło, pozostaje do końca na powierzchni piwa. Super!

Zapach:

Zapach intensywny, mocno kwiatowy, lekko żywiczny i owocowy. Całość bardzo dobrze dograna, gdy człowiek wącha takie zapachy, to odrazy leci ślinka z języka i nie można doczekać się smaku. Aczkolwiek wydaje mi się że zapach bywał bardziej różnorodny w poprzednich warkach.

Smak:

Pełne, wytrawne piwo o mocnej goryczce, lekko rozgrzewające. Solidna podbudowa słodowa dobrze współgra z goryczką. Pomiędzy smakami przebija się słaby karmelkowy posmak. Niekiedy daje o sobie znać też lekką cierpkość związaną z dużym nachmieleniem. Goryczka na języku pozostaje na długo, co tylko potęguje doznania i pozwala na dłuższe delektowanie się piwem. Średnie wysycenie dobrze współgra z całością.

Cena:

Za piwo zapłaciłem 6.48 zł, czyli podobnie co pierwszy Atak rok temu.

Podsumowanie:

Piwo naprawdę warte jest swojej ceny. Warto kupić je chociażby z ciekawości i poczuć genialny zapach i smak amerykańskich chmieli. Nikt nie przejdzie obok nich obojętnie, jeżeli już raz je spróbuje. Jeżeli chodzi o ewentualny spadek formy, to wydaje mi się że zapach stał się trochę uboższy, ale w zupełności mi to nie przeszkadza w odbiorze piwa.

Atak Chmielu to jedno z moich ulubionych piw. Szkoda że jest tak ciężko dostępne w mojej miejscowości. Polecam każdemu!

Galeria:

Archiwalna etykietka:

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii RECENZJE i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „[RECENZJA] Co z tym Atakiem Chmielu?

  1. k.z pisze:

    Godne polecenia. Zupełnie inne od tych naszych nijakich, jasnych pilsów i lagerów. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s